Polska Grupa Górnicza (PGG), wśród pracowników której potwierdzono dotąd 360 przypadków koronawirusa, wsparła kadrowo i technicznie rybnicki sanepid.

"Kopalnia ROW, której częścią jest ruch Jankowice, oddelegowała swoich pracowników do pracy w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rybniku z zadaniem bieżącej obsługi górników izolowanych na kwarantannach. Do dyspozycji stacji przekazano także laptopy i dodatkowe aparaty telefoniczne. Wkrótce uruchomiona zostanie dodatkowa infolinia dla pracowników PGG" - poinformował w środę PAP rzecznik spółki Tomasz Głogowski.

Decyzja o kadrowym i technicznym wzmocnieniu rybnickiej stacji zapadła po wideokonferencji wojewody śląskiego z prezesem Polskiej Grupy Górniczej Tomaszem Rogalą i szefami służb sanitarno-epidemiologicznych.

Zadaniem osób oddelegowanych do rybnickiego sanepidu jest przede wszystkim telefoniczna obsługa pracowników kopalni, którzy zostali skierowani na kwarantanny i oczekują wiadomości o wyniku testu na obecność koronawirusa. "Jeśli jest on dodatni, informacja zostanie przekazana szybciej niż dotąd, wraz z dokładnymi instrukcjami postępowania również w stosunku do domowników przebywających na kwarantannie" - wyjaśnił rzecznik.

Do dyspozycji pracownic stacji sanepidu kopalnia przekazała laptopy i dodatkowe aparaty telefoniczne, a wkrótce Zakład Informatyki i Telekomunikacji PGG uruchomi nową infolinię dla pracowników spółki. Przy telefonach dyżurować będą lekarze stażyści Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku-Orzepowicach, którzy udzielą informacji i porad medycznych.

W ocenie przedstawicieli PGG, dzięki skierowaniu do pracy specjalnych tzw. wymazobusów, w Jankowicach praktycznie uporano się z problemem ogromnej ilości osób objętych koniecznością przeprowadzenia testów. "Do tej pory udało się pobrać wymazy od 676 pracowników kopalni Jankowice" – poinformował dyrektor ds. pracowniczych ruchu Chwałowice i Jankowice kopalni ROW Dariusz Szlachta. Dodał, że ponad stu pracowników w środę uzyskało już formalną decyzję sanepidu o zakończeniu kwarantanny.

Ilość ekip zorganizowanych przez PGG do mobilnego pobierania wymazów zwiększyła się w środę z czterech do pięciu. W Jankowicach pracują trzy wymazobusy, a od czwartku dwa kolejne skierowane zostaną do katowickiej kopalni Murcki-Staszic, gdzie zakażenie potwierdzono dotąd u 105 osób.

Od półtora tygodnia kopalnie Jankowice i Murcki-Staszic, gdzie potwierdzono najwięcej zakażeń, nie wydobywają węgla. Od środy wydobycie wstrzymała także gliwicka kopalnia Sośnica, gdzie potwierdzono 53 przypadki wirusa. Obecnie pracują tam jedynie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo przeciwpożarowe, wentylację i odwadnianie. Wstrzymano nie tylko wydobycie, ale także roboty przygotowawcze i zbrojeniowe.

Każdy z tych zakładów zatrudnia kilka tysięcy górników. Mają wznowić wydobycie w najbliższy poniedziałek, ale termin przywrócenia normalnej pracy już raz przełożono. Łącznie w PGG pracuje ok. 41 tys. osób. Przedstawiciele firmy deklarują, że dokłada ona starań, aby osoby na kwarantannie zostały poddane testom na obecność SARS-CoV-2.

W sumie wśród pracowników PGG potwierdzono dotąd 360 przypadków zakażenia koronawirusem. Kwarantanną objęto łącznie 1489 osób. Oprócz górników z kopalń Jankowice, Murcki-Staszic i Sośnica, chorzy są także trzej górnicy z kopalni Marcel w Radlinie. Ponadto potwierdzono jeden przypadek zachorowania w Zakładzie Górniczych Robót Inwestycyjnych oraz jeden z kopalni Bielszowice - części kopalni Ruda w Rudzie Śląskiej.

Oprócz tego, 54 przypadki koronawirusa potwierdzono wśród pracowników bytomskiej kopalni Bobrek-Piekary, należącej do spółki Węglokoks Kraj, a 25 przypadków wśród górników i pracowników firm usługowych świadczących pracę dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej - w tym 24 osoby to górnicy z kopalni Pniówek w Pawłowicach. Zakażony jest także - jak wstępnie ustalono - jeden pracownik należącej do JSW kopalni Zofiówka. W kwarantannie jest 203 pracowników JSW.

Nie zmieniła się liczba zakażonych w spółce Tauron Wydobycie - wcześniej potwierdzono tam zarażenie koronawirusem jednego górnika z kopalni Janina w małopolskim Libiążu. Łącznie do środowego popołudnia potwierdzono 440 przypadków SARS-CoV-2 wśród pracowników kopalń należących do czterech działających na Śląsku i w Małopolsce spółek węglowych.

Górnicze firmy zapewniają, że wprowadziły procedury ochronne. To m.in. dezynfekcja najbardziej newralgicznych miejsc - łaźni, lampowni, cechowni i ważnych ciągów komunikacyjnych. Codziennie odbywa się pomiar temperatury u wchodzących do kopalń pracowników. Ograniczono liczbę osób w tzw. szolach, czyli górniczych windach oraz środkach podziemnego transportu.

Według przekazanych w środę rano danych sanepidu, w woj. śląskim zakażenie koronawirusem potwierdzono dotąd łącznie u 2935 osób; poinformowano też o 145 nowych przypadkach infekcji. Od początku epidemii w regionie zmarło 133 chorych, a 613 osób wyzdrowiało. Pobrano ponad 35 tys. próbek do testów na obecność SARS-CoV-2, z czego 1727 minionej doby. Hospitalizowanych z powodu podejrzenia lub zakażenia koronawirusem jest w regionie 435 osób.

Źródło: PAP

Fot.: iStock


W związku z wejściem w dniu 25 maja 2018 roku nowych przepisów w zakresie ochrony danych osobowych (RODO), chcemy poinformować Cię o kilku ważnych kwestiach dotyczących bezpieczeństwa przetwarzania Twoich danych osobowych. Prosimy abyś zapoznał się z informacją na temat Administratora danych osobowych, celu i zakresu przetwarzania danych oraz poznał swoje uprawnienia. W tym celu przygotowaliśmy dla Ciebie szczegółową informację dotyczącą przetwarzania danych osobowych.
Wszelkie informacje znajdziesz tutaj.
Zachęcamy również do zapoznania się z naszą nową Polityką Prywatności.
W przypadku pytań zapraszamy do kontaktu z naszym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych pod adresem iodo@elamed.pl

Zamknij